poniedziałek, 7 lutego 2011

7.


Dzisiaj chciałabym zaprezentować kartkę z Włoch. Do Włoch mam podobny sentyment jak do Portugalii- jednak możliwości swapowe z Włochami zostały bardzo ograniczone, podobno bardzo podrożała im poczta /po znaczkach tego nie zauważyłam, ale sami Włosi tak twierdzą, więc nie będę się kłócić/.Nie wiem skąd u mnie ta italianofilia, ale jest, trwa i chyba trwać będzie. Sama próbuję conieco uczyć się włoskiego, marzę o dniu w którym będę sobie po nim więcej parlo niż un po' ;) I żaluję, że w Gdańsku na UG nie ma italianistyki i nie zapowiada się, żeby ją otworzyli. Cóż, bywa.

Na kartce możemy zobaczyć wybrzeże regionu Campania. Sama nadawczyni kartki, Claudia,  sprzedała mi jeszcze ciekawostkę , że całe wybrzeże słynie z wyrobu likieru LIMONCELLO, oczywiście  z wygrzewającyh się na włoskim słońcu cytrynek ;)

Kartka jest bardzo fajna, aczkolwiek w porównaniu do zdjęcia mam nieco wybrakowane kolory, może się przeleżały na słońcu.

Ciao!

4 komentarze:

  1. Italia to moja biała plama na mapie Europy. I jakoś wcale mnie tam nie ciągnie. Ale po Twojej kartce kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię tego włoskiego temperamentu. Gotuje się we mnie jak słyszę dyskusję między Włochami.
    Ale za to kraj mają piękny czego dowodzi właśnie ta pocztówka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjedź na studia do Szczecina. U nas 3 lata temu otworzyli italianistykę :)
    Uczyłam się włoskiego w liceum i chciałam się tam potem dostać, ale nie dało rady :D

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam limoncello:)
    Włochy też... ech :)
    Piękna pocztówka :)

    OdpowiedzUsuń